Wiedza | Total Creation

Od czego zacząć z AI w firmie? Zacznij od jednego agenta, który oszczędza czas

Spis treści

Kiedy rozmawiam z właścicielami firm i menedżerami o sztucznej inteligencji, prawie zawsze słyszę to samo: wiem, że powinienem coś z tym zrobić, ale nie wiem, od czego zacząć. Rozumiem to doskonale, ponieważ narzędzi jest dziś bardzo dużo, a każdy ekspert mówi coś innego. Jedni polecają kolejne aplikacje, drudzy straszą, że firmy, które nie wdrożą AI, zostaną w tyle, a w tym wszystkim łatwo się zgubić i w efekcie nie zrobić nic.

Ten artykuł powstał po to, żeby pokazać Ci prostszą drogę. Nie musisz znać wszystkich narzędzi, nie musisz robić przeglądu rynku i nie musisz zaczynać od teorii. Wystarczy, że zaczniesz od jednego konkretu.

Robot humanoidalny i biznesmen analizują dane na laptopie

Dlaczego przegląd narzędzi to zły początek

Większość firm, które próbują zacząć z AI, zaczyna od zbierania informacji. Czytają artykuły, oglądają nagrania, testują kolejne aplikacje i po kilku tygodniach wiedzą wiele o narzędziach, a w codziennej pracy nic się nie zmieniło. Moim zdaniem problem nie leży w braku wiedzy, tylko w braku punktu zaczepienia. Dopóki sztuczna inteligencja jest tematem ogólnym, pozostaje modnym hasłem, o którym się dyskutuje na spotkaniach, ale nikt nie wie, kto ma za nią odpowiadać i co dokładnie ma zrobić.

Od czego zaczynam moje szkolenia

W moich szkoleniach nie zaczynam od teorii ani od przeglądu aplikacji. Zaczynam od tego, żeby każdy uczestnik zbudował swojego pierwszego, działającego agenta, który realnie oszczędza czas w jego firmie. Agent to w uproszczeniu asystent, który dostaje od Ciebie jasne zadanie i wykonuje je za Ciebie, według zasad, które mu wcześniej ustawisz. Nie jest to więc kolejne narzędzie do zabawy, tylko element Twojej codziennej pracy.

Jak wybrać pierwsze zadanie do automatyzacji

Kluczowe jest to, żeby wybrać jedno zadanie, które zabiera dużo godzin i ciągle się powtarza. Dobrym kandydatem jest każda czynność, którą wykonujesz lub Twój zespół wykonuje regularnie, według podobnego schematu. W praktyce najczęściej są to takie sprawy jak:

  • przygotowywanie ofert dla klientów,
  • odpowiadanie na zapytania, które przychodzą na skrzynkę lub przez formularz,
  • porządkowanie informacji, notatek ze spotkań i dokumentów,
  • przygotowywanie podsumowań i raportów.

Przy wyborze warto zadać sobie trzy pytania. Po pierwsze, ile czasu to zadanie zabiera w skali tygodnia. Po drugie, czy za każdym razem wygląda podobnie. Po trzecie, czy ktoś w firmie ma do niego cierpliwość, czy raczej wszyscy je odkładają. Jeśli odpowiedzi brzmią: dużo, tak i odkładają, to znaleźliśmy dobry początek.

Automatyzacja, która nie wymaga Twojej codziennej uwagi

Celem nie jest to, żebyś miał kolejne narzędzie, które trzeba obsługiwać. Celem jest rozwiązanie, które po ustawieniu działa samo i nie wymaga Twojej codziennej uwagi. Dlatego podczas szkolenia uczymy się nie tylko tego, jak wydać polecenie, ale też jak zaplanować cały proces: skąd agent bierze informacje, co ma z nimi zrobić, gdzie zapisać wynik i w którym momencie człowiek powinien to jeszcze sprawdzić. Dobrze zbudowany agent nie zastępuje Twojego osądu, tylko zdejmuje z Ciebie żmudną, powtarzalną część pracy, żebyś mógł skupić się na rozmowach z klientami, decyzjach i rozwoju firmy.

Co się zmienia, kiedy pierwsza rzecz zaczyna działać

Z moich obserwacji wynika, że największa zmiana następuje nie w narzędziach, tylko w głowach uczestników. Kiedy ktoś zobaczy, że jedna rzecz zaczyna działać sama, zmienia się jego podejście do całego tematu. Przestaje to być modne hasło, a staje się narzędziem, które można rozwijać krok po kroku. Po pierwszym agencie naturalnie pojawiają się pytania o kolejne zadania, o to, co jeszcze da się uporządkować, i o to, jak wprowadzić takie rozwiązania w całym zespole. To zdecydowanie lepsza droga niż wielkie wdrożenie, które na początku wszystkich przytłacza.

Najczęstsze błędy na starcie

Kilka rzeczy widzę wyjątkowo często. Firmy chcą zautomatyzować wszystko naraz, a potem żadnego procesu nie doprowadzają do końca. Wybierają zadanie, które jest rzadkie albo bardzo nietypowe, więc oszczędność czasu jest niewielka. Pomijają kwestię bezpieczeństwa danych, a przecież przy ofertach i korespondencji z klientami to bardzo ważna sprawa. I wreszcie zostawiają wdrożenie jednej osobie, bez rozmowy z zespołem, przez co reszta traktuje nowe rozwiązanie z dystansem. Dlatego uważam, że lepiej zacząć od małego, ale w pełni działającego przykładu, który wszyscy zobaczą w praktyce.

Dla kogo są takie szkolenia

Prowadzę je dla właścicieli firm, zarządów i menedżerów, którzy chcą zacząć od konkretu, a nie od teorii. Pracuję z firmami z Podkarpacia, Małopolski i Lubelszczyzny. Szkolenie dopasowuję do tego, czym zajmuje się dana firma, bo inaczej wygląda pierwszy agent w firmie handlowej, inaczej w usługowej, a jeszcze inaczej w produkcyjnej.

Podsumowanie

Jeśli czujesz, że powinieneś coś zrobić z AI, ale nie wiesz od czego zacząć, nie szukaj kolejnej listy narzędzi. Wybierz jedno zadanie, które zabiera Ci najwięcej czasu, i zbuduj dla niego pierwszego agenta. To najprostszy sposób, żeby sztuczna inteligencja przestała być tematem do dyskusji, a zaczęła realnie pracować w Twojej firmie.

Jeśli prowadzisz firmę lub zespół i chcesz zacząć od konkretu, a nie od teorii, napisz do mnie, chętnie opowiem, jak wyglądają takie szkolenia.

Najczęstsze pytania

Czym jest agent AI w firmie?

To asystent, który wykonuje za Ciebie określone, powtarzalne zadanie według zasad, które mu ustawisz, na przykład przygotowuje wstępną wersję oferty albo porządkuje przychodzące zapytania.

Czy muszę znać się na technologii, żeby zacząć?

Nie. Na szkoleniu pracujemy krok po kroku, na Twoim własnym przykładzie z firmy, i nie wymagam wcześniejszej wiedzy technicznej.

Od jakiego zadania najlepiej zacząć?

Od takiego, które zabiera dużo godzin, powtarza się i ma podobny schemat za każdym razem, na przykład oferty, odpowiedzi na zapytania albo porządkowanie informacji.

Czy szkolenie jest dla całego zespołu, czy dla zarządu?

Najczęściej prowadzę je dla właścicieli firm i menedżerów, ale można je dopasować do całego zespołu.

Chcesz porozmawiać o swoim projekcie?

Opowiedz nam, jaki cel chcesz osiągnąć. Wskażemy, co ma sens, od czego zacząć i kto za co odpowiada.